Cześć. Nazywam się Łukasz Smolarek. Jestem założycielem firmy White leaf i witam Was na moim blogu!


Amerykanie mają specjalny sposób na autoprezentację, który nazywają “Elevator pitch”. Bardzo cenię ów sposób, dlatego postaram się w trochę ponad 20 sekund przedstawić się Tobie jak najlepiej:

Skąd i po co? 
Kilka lat jako dziennikarz, potem kolejnych parę jako manager w międzynardowej korporacji pozwoliły mi zrozumieć, że czerpiąc z wcześniejszego doświadczenia można stworzyć własną markę. Tak powstała firma White leaf.

Dziś prowadzę biznes, który odzwierciedla moje wartości, standardy i podejście do życia. Odpowiedzialność (społeczna), której uczę moich Klientów, jest i moją wartością. Mam odwagę marzyć i działać jednocześnie. Cenię otwarty dialog w myśl zasad kultury osobistej. Szanuję pracę, czas oraz opinie innych.

A teraz w pracy
Powyższy cytat odzwierciedla to, jak rozumiem jakość i profesjonalizm, czyli zasady, które przyświecaja mi każdego dnia w takich obszarach jak:

 - budowa strategii CSR, zaangażowania społecznego i zrównoważonego rozwoju

 - budowa kodeksów etycznych i raportów społecznych

 - budowa map key influencerów i prowadzenie sesji dialogowych

 - mentoring i doradztwo strategiczne dla managerów

 - szkolenia CSR dla osób indywidualnych, firm, organizacji i isntytucji publicznych

 - szkolenia medialne i strategie komunikacji marek, projektów, programów, strategii

 - audyty, analizy benchmarkingowe, analizy pod kątem identyfikacji kryteriów ESG w procesach organizacji

Na co dzień pracuję z indywidualnymi klientami, firmami z sektora MŚP, korporacjami oraz organizacjami pozarządowymi. Wspieram moich Klientów w ich staraniach o prowadzenie działalności w sposób strategiczny i bardziej odpowiedzialny; czyli mądrze, efektywnie, długofalowo, z uwzględnieniem oczekiwań biznesu i interesariuszy, z troską o środowisko i przyszłe pokolenia oraz z myślą o pracownikach, poddostawcach i podwykonawcach. 

No i po pracy
Prywatnie fascynuje mnie świat, ludzie i ich zwyczaje. Wybieram podróże w nowe miejsca, nie zapominając o tych, do których kocham wracać. Wierzę, że w każdych okolicznościach można wykonać tzw. "danie szefa kuchni", dlatego chętnie gotuję i eksperymentuję. A to wszytko w towarzystwie dobrej muzyki, dobrego wina i dobrych ludzi.