31. 10. 2016

Niewolnictwo wydaje sie archaizmem. Większość wychodzi z założenia, ze miało ono miejsce w starożytności, gdzieś w dalekim Egipcie bądź Rzymie. I choć formalnie jest zakazane we wszystkich krajach świata, de facto praktykowane jest cały czas i to na dużą skalę.


Według badań Fundacji Walk Free Foundation opublikowanych w tym roku około 45,8 milionów osób na świecie dotkniętych jest współczesnym niewolnictwem, z czego ponad 180 tys. to Polacy.

Niewolnictwo, za encyklopedią PWN, to „stosunek zależności, w którym jednostka stanowi własność innego człowieka lub instytucji (świątyni, państwa); źródła niewolników: jeńcy i brańcy, sprzedaż i samosprzedaż, niewola za długi, potomstwo niewolników.” Z biegiem lat charakter niewolnictwa oczywiście się zmienił.

Dzisiaj ten termin odnosi sie do sytuacji, kiedy wykorzystywana osoba nie może odmówić posłuszeństwa lub odejść od np. z firmy, instytucji, osoby ze względu na zagrożenie, przemoc, przymus, nadużycie władzy czy oszustwo. Przykładem takiego zniewolenia jest sytuacja, kiedy osobie przebywającej za granicą odbiera się paszport, grozi jej się przemocą lub zagraża rodzinie.

Współczesne niewolnictwo przybiera różne formy. Jedną z nich jest proceder handlu ludźmi, gdzie ofiary wykorzystuje się m.in. do: sex biznesu, pracy przymusowej, handlu organami, zmusza do żebractwa lub popełniania przestępstw. Fundacja Walk Free Foundation, która przeprowadziła badanie i na jego podstawie stworzyła The Global Slavery Index, w swoich raportach podkreśla, że analizuje współczesny wymiar niewolnictwa, który obejmuje między innymi: handel ludźmi, nadużywanie czasu pracy czy pracę niewspółmierną do płacy.

The Global Slavery Index wskazuje wielkość problemu. Niewymierne obserwacje przekłada na język liczb i wskaźników. Badania zakładają, ze ponad 45 milionów osób na świecie cierpi z powodu niewolnictwa. Indeks przedstawia ranking 167 krajów. Aż 2/3 niewolników mieszka w Azji. W pierwszej piątce znalazły się: Indie, Chiny, Pakistan, Bangladesz i Uzbekistan. Według autorów raportu problem niewolnictwa w znacznej mierze dotyczy również Polski, ponieważ ten problem dotyka aż 180 tys. osób z polskim paszportem (żyjących w kraju jak i za granicą). Jest to około pół procenta całego, polskiego społeczeństwa i plasuje je na 24 miejscu w tym indeksie.

Kim jest współczesny polski niewolnik? Głównie jest to osoba, która nie odniosła sukcesu na emigracji. Wyjechała z biednych rejonów Polski, jako główny żywiciel rodziny. Większość przypadków Polaków wykorzystanych w pracy za granicą została zgłoszona w Wlk. Brytanii (405) i Holandii (187). Polacy najczęściej są wyzyskiwani w rolnictwie, budownictwie, fabrykach i myjniach samochodowych. Według badaczy nie widać, aby polski rząd intensywnie współpracował z biznesem, aby rozwiązać ten problem.

Wiedza na temat współczesnego niewolnictwa w całym łańcuchu dostaw pozostaje cały czas niewielka

Jak temu przeciwdziałać? Rekomendacje w raporcie mówią wprost – trzeba przede wszystkim budować świadomość. Wśród biznesu – edukować na temat potencjalnych zagrożeń niewolnictwem w całym łańcuchu dostaw. Wśród osób potencjalnie zagrożonych – mówić o ich prawach. Wśród służb i administracji – uświadamiać, jak przeciwdziałać procederom współczesnego niewolnictwa, zbierać dane i monitorować cały proces. 

Źródło danych: globalslaveryindex.org